|
||||||||||||||||
|
|
|
Co dziś znaczy tytuł magistra?
W latach '70-'80, a nawet na początku lat '90 osoba kończąca studia, mogła pochwalić się nie tylko sporą użyteczną wiedzą, ale również doświadczeniem zdobywanym w trakcie studiów. Nie było łatwo ukończyć państwową wyższą uczelnie z tytułem, a ten komu udało uzyskać się tytuł magistra czy inżyniera, był poważany na rynku pracy. Dla pracodawców absolwent studiów państwowych był po prostu idealnym kandydatem posiadającym sporą wiedzę, którą umiał wykorzystać w praktyce. Niestety obecnie uzyskanie tytułu już nie znaczy tak wiele jak wówczas - gdyż na studia może dostać się każdy, mając nawet marne oceny na świadectwie maturalnym. Ukończyć studia i otrzymać tytuł, również można bez problemu nawet nie posiadając wystarczającej wiedzy. Powodem są powstające jak grzyby po deszczu prywatne uczelnie, które przyjmują na listę studentów wszystkie chętne osoby, nie biorąc pod uwagę tego, czy akurat mają predyspozycje do nauki na danym kierunku (nie ma egzaminów wstępnych). Warunkiem decydującym o otrzymaniu statusu studenta jest przede wszystkim grubość portfela, którego zawartość potrafi czynić cuda – wystarczy opłacić wpisowe..... ponadto prywatne uczelnie mają bardzo wysokie czesne, którego opłacanie gwarantuje przeważnie bezproblemowe zaliczenie semestru. W XXI wieku student kojarzy się głównie z imprezami w akademikach, a nie z wiedzą i umiejętnościami, które mogłyby być pomocne w znalezieniu pracy. Dzieje się tak, gdyż uczelnie nie kładą już dużego nacisku na wiedzę, a o praktyce można zapomnieć. W zasadzie każde kolokwium da sie zaliczyć bez najmniejszego problemu. Czasami wystarcza sama umiejętność „ściągania”, dobre gadane i wino dla wykładowcy, a czasem pomoc przy budowie domu wykładowcy.... Przykładowo w jednej z uczelni X organizowano wyjazd dla studentów. Wyjazd kosztował niecałe 400zł i był zalecany przez dyrekcję. Właścicielem hotelu w którym młodzież miała się zatrzymać był wykładowca tejże uczelni. Większość z grupy studentów wyjechała, ale byli i tacy, którzy z różnych powodów nie mogli wyjechać. Rezultat - osoby, które zapłaciły i pojechały zaliczyły bezproblemowo semestr u wykładowcy, te które nie wyjechały miały problemy ze zdaniem.... Oczywiście powyższy opis nie dotyczy wszystkich uczelni, niektóre bowiem długimi latami pracowały na swoją renomę, ponieważ rygorystycznie dobierają osoby, które mogą znaleźć się na liście studentów. Osoby, którym się uda dostać na wymarzone studia, uczą się wytrwale zarywając noce, by na koniec otrzymać zasłużony dyplom magistra lub inżyniera. Niestety absolwentom jest i tak ciężko znaleźć pracę, pomimo dyplomu dobrej uczelni, gdyż brakuje im doświadczenia. Łatwiej tylko tym, którzy mają bardzo silną motywację, a najlepiej znajomości. Reasumując, obecnie niestety nie tytuł jest ważny a praktyka, łatwiej znaleźć jest pracę osobie kończącej samą zawodówkę, ponieważ pracodawca, który zdecyduje się zatrudnić takiego pracownika, może liczyć na jego praktyczne umiejętności zdobyte w trakcie szkoły. wyświetleń: 855 zamieszczono: 2010-08-26 11:51 Autor: Katarzyna Talaga |